Końcówka lutego stała pod znakiem wyraźnego odreagowania na złotym. Krajowa waluta odrobiła prawie całość strat poniesionych od początku roku wobec euro. Jak zauważa Łukasz Zembik z TMS Brokers, fundamenty złotego nieco się poprawiły – członkowie RPP lekko zaostrzyli retorykę, jest też szansa na załagodzenie sporów z UE.
Jednak głównym motorem zwyżek była według niego poprawa nastawienia do regionu CEE przy jednoczesnym niedowartościowaniu złotego. Pozytywnie rynek zareagował zwłaszcza na sygnały szybszego wzrostu w Chinach. Wskaźnik PMI dla przemysłu znalazł się najwyżej od ponad dekady, co jest dobrą wiadomością i dla rynków wschodzących, i dla Europy.
„Dane z Chin mogą pomóc polskiej gospodarce w uniknięciu przedłużającej się recesji. Poprawiający się chiński popyt na towary z Niemiec będzie korzystny także dla posiadającej silne więzi z sąsiadem Polski” – komentuje w rozmowie z Bloombergiem Piotr Matys z InTouch Capital Markets. MWIE